Pierwszy tydzień w Londynie

Pierwszy tydzień w Londynie za mną! Śniadanie Brytyjczyków zaliczone. Trochę zbyt obfite i ciężkie, ale z szacunku dla tradycji, musiałam i je zaliczyć ;)Na ulicach jest głośno, kolorowo i bardzo tłoczno. Szalone stylizacje zaskakują mnie na każdym kroku. Ludzie są odważni, różnorodni – na Oxford Street mogłabym siedzieć godzinami. Na pewno każdy z Was znalazłby coś dla siebie.Póki co, serwuję Wam moje pierwsze foto-wrażenia. Myślę, że zdjęcia są odpowiedniejszym nośnikiem niż tekst.ENJOY!