Wielkie pakowanie zakończone!

Wielkie pakowanie zakończone!

Poniżej zdjęcia, na których zobaczyć możecie część rzeczy, które wybrałam, aby towarzyszyły mi podczas przygody życia ;) Nie zabrakło moich ukochanych cekinów – bardzo często wybieram je przy tworzeniu stylizacji codziennych. Przy okazji kompletowania londyńskiej garderoby zorientowałam się, że mam także całkiem sporo ubrań we wzory więc i te znalazły się w mojej walizce. Na dni NIE-BLOGOWE wzięłam bardziej uniwersalne rzeczy jak sportowa bluza, trampki czy jeansy. Ponieważ przeprowadzam się do miejsca, które z tropikalnymi upałami ( tropikalnymi deszczami chyba bardziej;)) ma niewiele wspólnego nieuniknionym było wybranie kilku grubych swetrów oraz futrzanych kamizelek. Co do butów – KALOSZE KALOSZE KALOSZE! :):) Oprócz nich moje nowe ulubione botki z H&M, trampki na koturnie i kilka trochę mniej wygodnych (czyt. szpilki/koturny) par obuwia. Kosmetyki – jest ich cała masa – poza kolorowymi kosmetykami RIMMEL mój ulubiony szampon WAX czy krem matujący CLINIQUE.Teraz siedzę i zastanawiam się  czy, aby na pewno wzięłam to co powinnam. Czy nie zostawiłam jakiegoś „arcyważnego” elementu garderoby :D No cóż – przekonam się o tym już na miejscu.

Miałam okazję odwiedzić Londyn kilkakrotnie i wiem, że jest nieprzewidywalny, a ludzie są niezwykle barwni. Mnogość stykających się ze sobą tam kultur sprawia, że nawet najbardziej wymyślna stylizacja nie wzbudza sensacji.  I to mi się podoba!!!